Weronika poszła do pokoju by się ogarnąć. Chciała wyjść na miasto na zakupy. Rozczesała swoje włosy i upięła w koka. Ubrała się w to:
Wychodząc z domu zamknęła go. Wsiadła do samochodu i ruszyła do galerii, kupiła wiele rzeczy. Gdy wracała do domu musiała stanąć na światłach, bo było czerwone. Nie zauważyła że światło się zmieniło i ktoś ją walnął w tył samochodu, Weronika zjechała na pobocze. Zaraz za nią zjechał samochód, który ją uderzył. Weronika wysiadła, bo chciała zobaczyć szkody. Z drugiego samochodu wysiedli chłopacy z One Direction. Dziewczyna nawet tego nie zauważyła i zadzwoniła do przyjaciela by po nią przyjechał.
-przepraszam-Wyjąkał Louis, który prowadził
Weronika się na niego spojrzała i powiedziała:
-To moja wina bo ja nie zauważyłam zmiany światła
-Zapłacimy za naprawę-Powiedział Liam
-kogoś mi przypominacie...-Wyszeptała -Tylko kogo?
-One... direc...
-Już wiem One Direction!
-Damy Ci co chcesz tylko nie krzycz...-Powiedział Zayn
-Ale ja nie jestem Waszą fanką -Upierała się Weronika
-Ahaaa...-Wyjąkali ze zdziwieniem
Akurat wtedy przyjechał przyjaciel Weroniki, Adrian. Adrian był lekko zmieszany widząc Were i jakiś typków.Wszyscy się przywitali i przedstawili.
-Wera daj kluczyki ja odstawie samochód na jakiś parking. Ok?-powiedział Adrian
-Ok. Tam jest jakiś...-pokazała Weronika
Adrian wsiadł do samochodu i pojechał żeby go zaparkować. Zostawiając tym samym Weronikę samą z One Direction. Po chwili Adrian wrócił i oddał kluczyki Weronice. Chłopcy z One Direction wzięli od Werki
numer telefonu, po czym wszyscy się rozeszli w swoje strony.
-Wszystko ok?-zapytał Adrian
-Tak-uspokoiła go Weronika
-A co tam się stało?
-Nie zauważyłam zmiany świateł i samochód z tyłu we mnie uderzył.
-Ahamm...
****************
Tym czasem w domu chłopaków...
-Ładna ta Weronika...-Wyznał Niall
-No tak ale ten Adrian to chyba jej chłopak...-wyjaśnił Harry
-Napisze do niej czy tak naprawdę jest!-krzyknął Niall
-Nie to głupie-odpowiedział Harry
-Ok...-wyjąkał Niall
CZYTASZ->KOMENTUJESZ!!!
Chcę znać twoją opinię

WoW super rozdział czekam na następny
OdpowiedzUsuń